Umarł Król, niech żyje Król!

Posted by admin | Posted in Puchar Świata, polska reprezentacja | Posted on 20-03-2011

0

Ostatni dzień Pucharu Świata w Planicy przyniósł nieoczekiwany zwrot wydarzeń. Górę po raz kolejny wzięły warunki atmosferyczne i zadecydowały o tym, że konkurs zakończył się po pierwszej rundzie. Na szczęście dla Polaków!


Dzisiejszy dzień był ostatnim dniem w karierze Adama Małysza. Polski „Orzeł” chciał dać z siebie wszystko i jak za sprawą magicznej różdżki – dzisiejsza pogoda sprzyjała Małyszowi. Lot w pierwszej serii okazał się jego ostatnim w tym sezonie i karierze. Ten dzień w Planicy na długo utkwi Adamowi w pamięci. Nie dość, że lot na 216m zapewnił mu miejsce na podium, to jeszcze udało mu się awansować na trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata! Z notą 1153 pkt. wyprzedził Koflera o 25 punktów. Na podium, wraz z Kamilem Stochem – zwycięzcą w Planicy, stał ubrany w strój góralski.

Nasz drugi rodak – Kamil Stoch ma powód do dumy. W pięknym stylu, choć w niezbyt przyjaznych warunkach, poszybował na 215,5m, co zapewniło mu zwycięstwo w konkursie. Ciekawe, czy gdyby odbyła się druga seria, czy wytrzymałby presję i obronił pozycję lidera? Nie ma się co nad tym rozwodzić. W pięknym stylu Stoch zakończył Puchar Świata. Przed wejściem na podium zwycięzca niedzielnego konkursu Kamil Stoch, w stroju góralskim, zatańczył „Krakowiaka”, po czym zdjął kapelusz i ukłonił się przed Małyszem. Trzecie zwycięstwo w karierze i sezonie daje wielkie nadzieje, że po odejściu skoczka wszech czasów, Kamil będzie dawał nam wiele powodów do dumy w zimowe weekendy.

Drugie miejsce niespodziewanie przypadło Robertowi Kranjcowi, który oddał skok na 224,5m. Był to najdłuższy lot w tej serii, lecz słabe noty nie pozwoliły mu cieszyć się ze zwycięstwa na własnej skoczni. Do Stocha zabrakło mu raptem 2,3 punktu. Poza pierwszą trójką nie znalazły się takie gwiazdy jak Gregor Schlierenzauer (205,5m – czwarte miejsce) czy Anders Bardal. Szósty był Severin Freud (206m), a tuż za nim uplasował się zdobywca kryształowej kuli – Thomas Morgenstern (201m).

Od samego początku w Słowenii dawały się we znaki warunki atmosferyczne. Z tego powodu w konkursie nie brał udział Martin Schmitt, który swoją absencją wyrażał protest wobec źle przygotowanej skoczni. Jego sprzeciw potwierdziło kilka upadków podczas piątkowego konkursu. Poza tym, wielu innych czołowych skoczków nie poradziło sobie z naturą dzisiejszego ranka – Matti Hautameki poleciał jedynie na 119 m, Anders Jacobsen (128 m), a także Koflerowi, który kiepskim występem pozwolił Małyszowi awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Oprócz Małysza i Stocha, swoje kolejne punkty w Pucharze Świata zdobył Stefan Hula. Po skoku na 134 m. uzyskał ostatecznie 27. miejsce. Kiepski występ niemieckich skoczków pozwolił na wskoczenie o jedno oczko (trzecia lokata) polskiej reprezentacji w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów. Cieszy nas to niezmiernie!

Wraz z dniem dzisiejszym oficjalnie dobiegła końca kariera Adama Małysza. Fenomenalny skoczek, który dawał nam radość w każdy zimowy weekend przeszedł do historii tej dyscypliny jako najlepszy skoczek wszech czasów. Skromny i cichy Adam zostanie zapamiętany na długo przez polskich kibiców. To dzięki „Małyszomanii” wielu rodaków pokochało tę dyscyplinę. Wielkie dzięki Adam! Będzie nam brakowało Twojego wąsika na skoczniach i mamy nadzieję, że po Twoim odejściu pozostanie w kadrze duch walki o najwyższe miejsca!

Umarł król, niech żyje KRÓL!

Write a comment

You must be logged in to post a comment.