Pożegnaliśmy wielkiego Małysza

Posted by admin | Posted in Puchar Świata, polska reprezentacja | Posted on 26-03-2011

0

26 marca 2011 roku na długo zostanie w pamięci fanów skoków narciarskich. Wielki skoczek, Adam Małysz, kończył swoją karierę. 15 lat niesamowitych emocji miało dziś swoje uwieńczenie. Czapki z głów, mały wielki człowiek kończy ze skokami…

Na punkt 16:00 został zaplanowany benefis Adama Małysza. Wielka impreza na Wielkiej Krokiew miała uwieńczyć bardzo owocną karierę polskiego „Orła”. Oprócz głównego bohatera nie zabrakło wielu sław skoków narciarskich (m.in.: Simon Ammann, Thomas Morgenstern czy Gregor Schlierenzauer), jak również pary prezydenckiej, która dziękowała Adamowi za całokształt.

Dzisiejsze skoki miały mieć niekonwencjonalny charakter. W tym dniu zapominamy o tradycyjnych formach skoków, które mogliśmy oglądać w czasie trwania Pucharu Świata. Pomysł na nowy rodzaj konkursu zaproponował sam Małysz. „Skok do celu” – pod takim hasłem miał się odbyć dzisiejszy wieczór. Na czym miała polegać zabawa? Skoczek losuje na kole fortuny dwie odległości, na które miałby wylądować w dwóch seriach. Od niego też zależało, z której belki chciałby startować. Niestety… pogoda utarła nosa wszystkim skoczkom i do rozpoczęcia konkursu nie doszło. Długo trzeba było czekać, lecz śnieg, który parę minut przed 16. zaczął sypać, nie ustępował ani na sekundę, co zagrażało imprezie. Po niespełna 1,5h oczekiwania skoczkowie zamiast skoków postanowili zjechać ze skoczki, oddając tym samym hołd dla polskiego skoczka. Mimo tego, Adam zapowiedział, że i tak odda skok – dla swoich kibiców. Tak też się stało. Po 19. Adam Małysz po raz ostatni usiadł na belce. Ostatnie wybicie i ostatni lot na polskiej skoczni. Tym lotem nasz Adaś zakończył karierę wielkiego sportowca.

Atmosfera w Zakopanem była rewelacyjna. Od tygodnia w sieci chodziła ogólnopolska akcja zapuszczenia wąsików dla Małysza. Efekty tej akcji można było obserwować codziennie na portalach społecznościowych, a uwieńczeniem tego był zarost na twarzach skoczków narciarskich. Tłumy kibiców przybyły z wąsikiem – to naturalnym, namalowanym bądź doczepionym. Adam Małysz na długo zapamięta ten Dzień, gdyż to właśnie on – skromny człowieczek z Wisły, zjednoczył przed telewizorami mnóstwo Polaków i to właśnie oni, dzisiejszego popołudnia w tej sposób oddali hołd Małyszowi. Nie zabrakło też występów muzyków, którzy mimo fatalnej pogody śpiewali pod skocznią. Tłum kibiców zebranych pod Wielką Krokiew odśpiewali Adamowi gorące Sto Lat.

A tutaj możemy raz jeszcze zobaczyć ostatni skok Adama Małysza.

Write a comment

You must be logged in to post a comment.